Chcesz żeby UP sfinansował Ci kurs witrażu lub fusingu? Przeczytaj ! :)

Kurs witrażu czy fusingu dający solidne podstawy do otwarcia własnej pracowni to prawie 100 godzin intensywnych zajęć, czasem kursanci mogą również dostawać pracę domową ;). To czas chłonięcia praktycznych umiejętności i niezbędnej wiedzy, ale też dobrej twórczej zabawy. Ponieważ taki kurs najczęściej jest opracowywany (żeby uczestnik przede wszystkim nauczył się tego co będzie jego głównym kierunkiem działań)  i prowadzony indywidualnie jest jednym z najdroższych kursów.

Nie wszyscy wiedzą, że jeśli faktycznie chcą rozpocząć własną działalność gospodarczą w tym zakresie, to mogą liczyć na wsparcie Urzędu Pracy. Aby urząd sfinansował Twój kurs musisz spełnić kilka warunków:

  • należy być zarejestrowanym jako bezrobotny – to w tym wypadku podstawa 😉
  •  być zdecydowanym na otworzenie działalności gospodarczej
  • złożyć wniosek w swoim urzędzie pracy – skontaktuj się z nami podpowiemy jak wypełnić wniosek i  przyślemy Ci potrzebne dane

I to wszystko :). Oczywiście najlepiej zapytać czy urząd ma w tej chwili fundusze na organizację kursów, a jeśli nie to kiedy będą mieli, bardzo ważne jest też dopytanie się o ŚRODKI NA OTWARCIE DZIAŁALNOŚCI – urzędy mogą również dofinansować Twoją inwestycje w sprzęt potrzebny do otwarcie pracowni – to zawsze pieniądze zaoszczędzone które na pewno przydadzą się przy rozkręcaniu nowej działalności :). Najczęściej warunkiem otrzymania dofinansowania z UP jest utrzymanie działalności przez minimum rok, ale planując na serio prowadzenie działalności potrzebujesz najczęściej koło 2 lat, żeby być rozpoznawalnym na rynku.

Planując kurs warto też pamiętać, że często rząd pracy będzie wymagał żebyś założyła/założył działalność NAJPÓŹNIEJ miesiąc po ukończeniu kursu!

A co dla tych którzy nie mają statusu osoby bezrobotnej? W tej chwili programy unijne które zakładały dofinansowanie nowej działalności są w zasadzie zamknięte – obecnie są dofinansowane kredyty na otworzenie działalności, ale wciąż istnieje możliwość dofinansowania zakupu narzędzi i ew. materiałów –  niektóre fundacje i stowarzyszenia organizują nabory do tego typu konkursów (najczęściej trzeba się zakwalifikować na kurs z pisania biznesplanu i najlepsze biznesy są dofinansowane), ponieważ najczęściej są to programy związane z regionem, więc trzeba popytać w lokalnych fundacjach czy istnieje taka możliwość.

Jeśli więc jesteście zdecydowani na prowadzenie działalności gospodarczej sprawdźcie powyższe możliwości – być może otwarcie własnej pracowni może być tańsze niż myślisz 🙂

Święty Florian -historia unikalnej lampy witrażowej

DSC_0014_3DSC_0004_13DSC_0001_10DSC_0072

Witrażowa lampa panelowa z wizerunkiem świętego Floriana, powstała dla bardzo zasłużonego komendanta OSP na 25-służby. Strażacy zgłosili się do Pracowni z prośbą o wykonanie witraża, bo jak powiedzieli: „On ma już chyba wszystko, cały dom w prezentach od udzi, ale witrażu chyba jeszcze nie ma” ;). Miał być to prezent nawiązujący do tradycji strażackich i w miarę możliwości użytkowy. Tak powstał pomysł na lampę witrażową. Nietypową bo łączącą dwie techniki – tradycyjną malaturę na szkle i technikę witrażu  Tiffany-ego. Na powyższych zdjęciach możecie oglądać poszczególne etapy prac, a skończoną lampę zobaczycie w galerii prac.

O PRACOWNI

Zapraszam do odwiedzania pracownianego bloga

Niebiesko przeźroczysta patera/talerz, fala. Szkło gięte

Prowadzenie bloga zajmuje dużo czasu,  a tego zawsze jest nazbyt mało, dlatego pewnie będzie to raczej fotoblog, rodzaj galerii, który nieco odkryje kulisy pracy nad niektórymi projektami.

Mam nadzieję, że mimo skąpego komentarza będzie Państwu miło zajrzeć czasem do Szklanej Pracowni, chociażby tylko wirtualnie.

Lidia Kostrzyńska